– Wciąż to powtarzasz. Wszystkich trzeba ukarać. Czy dlatego, że

- Co powiedział?
schodami.
ani Jim Norris, ani Ralph Munroe, ani Ricky Esteban,
bezmyślny alkoholik. Sama sobie poradzę. Przecież
- Żadnego: cześć, Dane, jak leci? Albo: dawno
z tego, że każdy szczegół nocy i świtu zrodził tak
RS
potrzebuje? - spytał Jeremy, próbując zakpić z samego siebie.
- Wracam do domu.
z rozmyślań.
Wyglądał tak bezradnie, że postanowiła nie robić
panu.
dwukrotnie. Najpierw zaatakowała go naga dziewczyna w kostnicy, a
podekscytowanie. Zresztą, może każdy miły facet

blondynka w kostiumie od Chanel, wstała na jego widok i przywitała

morderczy upał, powoli nadchodziła noc. W tej części Dzielnicy
ranny i zbiegł z miejsca walki.
Nieoczekiwanie zarumieniła się. Teraz wpatrywała

szansę cię pokonać.

– Pogadać? Przecież już zdecydowałeś!
Cóż, ostatnio zdarzało jej się to coraz częściej. Usłyszała dzwonek
kiedy...

mieć parę restauracji.

– Tak mi przykro, Luke. Naprawdę bardzo mi...
jak łatwo się jej pozbyła, gdy tylko Richard ją dotknął. Zebrała
To zmiana w stylu życia spowodowała, że czuję się tak podle, powtórzył